


Kołobrzeg znany jest dziś przede wszystkim jako nadmorski kurort i popularne uzdrowisko. Mało kto jednak pamięta, że historia miasta zaczęła się właśnie od solanki. To ona przyciągnęła pierwszych osadników i stała się podstawą rozwoju lokalnego handlu, lecznictwa i tradycji, które przetrwały aż do naszych czasów.
Odwiedzając kołobrzeskie źródełko solankowe, trafiamy do przestrzeni o wyjątkowym znaczeniu archeologicznym. To właśnie tutaj odkryto najstarsze ślady osadnictwa – ceramikę datowaną na VII wiek. Dawni mieszkańcy korzystali z naturalnie zasolonej wody, a z czasem nauczyli się odzyskiwać z niej sól poprzez odparowanie.
W średniowieczu sól stała się jednym z najważniejszych towarów eksportowych Kołobrzegu, a handel nią przyczynił się do rozwoju portu i bogacenia się miasta. Można więc powiedzieć, że bez solanki nie byłoby Kołobrzegu, jaki znamy dzisiaj.
Przełom nastąpił w latach 30. XIX wieku, kiedy solankę zaczęto wykorzystywać nie tylko gospodarczo, ale także leczniczo. To właśnie wtedy Kołobrzeg rozpoczął drogę do statusu uzdrowiska – dziś jednego z najbardziej znanych w Polsce.
Solanka jest jedną z dwóch kołobrzeskich kopalin leczniczych obok borowiny i stosuje się ją przede wszystkim:
do inhalacji – działa przeciwzapalnie na błony śluzowe i wspiera leczenie chorób górnych dróg oddechowych,
do kąpieli leczniczych – łagodzi dolegliwości bólowe, szczególnie reumatyczne, działa uspokajająco oraz wspomaga przemianę materii,
do okładów i zabiegów fizjoterapeutycznych – przynosi ulgę w wielu schorzeniach ortopedycznych i neurologicznych.
Kuracjusze i specjaliści niezwykle cenią kołobrzeską solankę, ponieważ zawiera wysokie stężenie minerałów.
Jak opisuje Izabela Bronikowska-Chomej w opracowaniu „Naturalne walory lecznicze Kołobrzegu”, złoża solanki powstawały przez tysiące lat. Główne warstwy wodonośne znajdują się w pokładach jurajskich, leżących pod polodowcowymi piaskami i glinami na głębokości około 40 metrów.
Pierwotnie były to wody słodkie, które w czwartorzędzie zaczęły kontaktować się z solankami artezyjskimi. Z czasem uległy całkowitemu zasoleniu. Dodatkowy wpływ miał także człowiek – wykonywane przez lata nieizolowane odwierty przyspieszyły przenikanie solanki do płytszych warstw.
Efekt jest wyjątkowy: na terenie Kołobrzegu praktycznie nie występuje woda słodka. Miasto dosłownie „stoi na solance”, a wodę pitną doprowadza się rurociągami z Rościęcina i Bogucina.
Choć solanka jest bogata w mikro- i makroelementy, jej stężenie jest zbyt wysokie, aby stosować ją jako wodę do kuracji pitnych. Odpowiednio dozowana mogłaby wspierać uzupełnianie niedoborów pierwiastków, jednak dziś nie wykorzystuje się jej w ten sposób.
Co ciekawe – mieszkańcy regionu od pokoleń używają jej do kiszenia ogórków. Dzięki wyjątkowemu składowi solanka nadaje warzywom intensywny smak i chrupkość, których trudno szukać w tradycyjnej solance kuchennej. Ogórek Kołobrzeski jest wpisany na listę produktów tradycyjnych w kategorii Warzywa i owoce w woj. zachodniopomorskim od 26.05. 2026 roku!
Solanka odegrała ogromną rolę w rozwoju Kołobrzegu – od czasów dawnych osadników, przez średniowieczny handel solą, aż po stworzenie znanego uzdrowiska. Dziś nadal jest wykorzystywana w lecznictwie, kosmetologii i tradycyjnej kuchni, pozostając jednym z najcenniejszych naturalnych bogactw regionu.